Przy ul. Nowogrodzkiej w Łomży policjanci zwrócili uwagę na motocykl bez tablic rejestracyjnych, kierowany przez 16-latka. Pojazd należał do jego matki, która go nie zarejestrowała, nie miała badań technicznych i ubezpieczenia.
Policjanci ruchu drogowego zauważyli przy ul. Nowgrodzkiej w Łomży młodego motocyklistę wyjeżdżającego ze stacji paliw. Funkcjonariusze zwrócili uwagę, że jednoślad nie ma tablic rejestracyjnych.
Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do kontroli, ale nastolatek zamiast to zrobić, próbował uciekać. Na jego nieszczęście, przesadził z gazem i zgasł mu silnik. Okazało się, że 16-latek nie ma uprawnień do kierowania pojazdem tego typu. Policjanci zawiadomili matkę chłopaka. Wyszło na jaw, że to jej motocykl, ale… nie jest on zarejestrowany, nie ma badań technicznych i obowiązkowego ubezpieczenia.
44-latka przyznała policjantom, że nie była świadoma konsekwencji wiążących się z jazdą takim pojazdem. Kobieta za udostępnienie pojazdu osobie bez wymaganych uprawnień przyjęła od policjantów mandat w wysokości 1500 złotych. Mundurowi zabezpieczyli motocykl na parkingu strzeżonym. Policjanci przypominają, że to rodzice odpowiadają za bezpieczeństwo swoich nieletnich dzieci.