Taryfikator mandatów to jeden z tych dokumentów, który spędza sen z powiek wielu kierowcom. Walka o zwiększenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym sprawia, że kary dla kierowców są coraz bardziej dotkliwe, a policja ma coraz więcej narzędzi do skutecznego egzekwowania przepisów ruchu drogowego. Mimo że początek 2025 roku nie przyniósł większych zmian w wysokości mandatów, to warto zapoznać się z tymi już obowiązującymi. Dzięki temu łatwiej uniknąć rozczarowania, gdy dojdzie do kontroli policji po złamaniu przepisów ruchu drogowego.
Mimo że każde złamanie przepisów ruchu drogowego może wiązać się z mandatem karnym, to niektóre wykroczenia zdarzają się nadwyraz często. Jednocześnie wiele z nich pozostaje bardzo niebezpiecznych i w związku z tym karanych w surowy sposób. Przedstawiamy wykroczenia, które najczęściej policjanci spotykają na polskich drogach.
To zdecydowanie najczęstsze wykroczenie drogowe, które jednocześnie wiąże się z najbardziej dotkliwymi karami. Obowiązujący w 2025 roku taryfikator przewiduje kary na drodze mandatu karnego za przekroczenie prędkości na poziomie:
W celu poprawy bezpieczeństwa w 2022 roku wprowadzono system tzw. recydywy. System nakłada obowiązek podwojenia mandatu w sytuacji, gdy kierowca popełni to samo wykroczenie w przeciągu 2 lat od otrzymania pierwszego mandatu. W efekcie najbardziej uderza w piratów drogowych, którzy notorycznie nie stosują się do obowiązujących ograniczeń prędkości. Więcej na ten temat można znaleźć na stronie: https://zacomandat.com/.
Używanie telefonu w trakcie jazdy to bardzo niebezpieczne, ale również kosztowne wykroczenie. Mandat za wykroczenie wynosi 500 zł, a dodatkowo na koncie kierowcy ląduje aż 12 punktów karnych. Obecnie to jedno z najwyżej punktowanych wykroczeń, co świadczy o poważnym podejściu do wyeliminowania tego rodzaju naruszeń.
Ochrona pieszych to w ostatnich latach temat, który zyskuje na znaczeniu. Nowe przepisy mają na celu jeszcze większą ochronę osób przechodzących przez jezdnię i maksymalne karanie kierowców, którzy nie ustępują pierwszeństwa.
W 2025 roku z odpowiedzialnością muszą liczyć się zarówno kierowcy, który nie ustąpią pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na pasach, jak i dopiero zbliżającemu się do jezdni. W obu przypadkach funkcjonariusz może nałożyć mandat karny w wysokości 1500 zł i 15 punktów karnych. W efekcie wystarczy dwukrotne złamanie przepisów, aby stracić prawo jazdy.
Zignorowanie czerwonego światła wiąże się z mandatem w wysokości 500 zł i 15 punktami karnymi. Warto przy tym pamiętać, że na niektórych skrzyżowaniach działają elektroniczne systemy, które automatycznie fotografują pojazdy niestosujące się do sygnalizacji świetlnej. W efekcie wystawienie mandatu odbywa się zdalnie.
Choć jest to wykroczenie o mniejszej wadze, to nadal potrafi być dotkliwe. Taryfikator przewiduje kary na poziomie 100 zł i 2 punkty karnych dla kierowcy. Dodatkowo kierujący otrzyma dodatkowe 100 zł mandatu i 4 punkty karne, jeżeli bez zapiętych pasów jedzie pasażer.
Zgodnie z przepisami obowiązującymi w 2025 roku kierowca może mieć maksymalnie 24 punkty karne (20 punktów dla kierowców posiadających uprawnienia poniżej 1 roku). Jednocześnie punkty za poszczególne wykroczenia kasują się po roku od daty zapłacenia mandatu.
Z myślą o kierowcach, którzy zbliżają się do górnej granicy punktów powstały specjalne kursy, dzięki którym można zmniejszyć liczbę posiadanych punktów. Każdy kierujący może raz na pół roku skorzystać z kursu reedukacyjnego, który pozwala pozbyć się 6 punktów karnych.
W sytuacji, gdy kara jest egzekwowana na drodze mandatu karnego, istnieją dwa najpopularniejsze sposoby płatności:
Kodeks postępowania przewiduje również możliwość odmówienia przyjęcia mandatu i wkroczenia na drogę sądowego postępowania mandatowego. Możliwość ta jest dostępna dla wszystkich kierowców, którzy nie zgadzają się z popełnionym wykroczeniem i pragną doprowadzić do obniżenia kary lub nawet uchylenia mandatu.
W przypadku tradycyjnej kontroli drogowej prowadzonej przez policję lub Inspekcję Transportu Drogowego wystarczy poinformować o odmowie przyjęcia mandatu. W takim wypadku funkcjonariusz sporządzi wniosek do sądu, który przeprowadzi dalsze rozpoznanie sprawy.
W sytuacji, gdy mandat został dostarczony drogą korespondencyjną (np. zdjęcie z fotoradaru) również można się odwołać od kary. Wystarczy sporządzić wniosek, który będzie zawierał numer mandatu i zapis o odmowie przyjęcia. Warto skorzystać z tej opcji, gdy zachodzi wątpliwość co do jakości wykonanego zdjęcia lub nawet sprawcy wykroczenia (kilka samochodów na zdjęciu). W takiej sytuacji sprawa zostanie rozstrzygnięta na drodze sądowej.