Zambrów jest jedynym podlaskim samorządem, który zadeklarował, że gotów jest przyjąć u siebie uchodźców, wszak pod kilkoma warunkami. Muszą to być chrześcijanie, nie więcej niż jedna, czteroosobowa rodzina, a budżet państwa musi zapewnić jej utrzymanie.
We wrześniu do samorządów województwa podlaskiego trafiło pismo z Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego w Białymstoku, w którym wojewoda poprosił samorządy o informacje na temat potencjalnej liczby uchodźców, których mogliby ewentualnie przyjąć. Odpowiedziało 113 ze 118 gmin, z czego 112 negatywnie. Tylko miasto Zambrów zgodziło się na przyjęcie jednej rodziny uchodźców. Muszą to być jednak chrześcijanie. Miasto nie chce też płacić z własnych środków za jej utrzymanie, stąd kolejny warunek, aby pieniądze na ten cel zostały zapewnione z budżetu państwa.
Jak informuje burmistrz Zambrowa Kazimierz Dąbrowski, treść odpowiedzi udzielonej wojewodzie jest zgodna z sugestiami radnych, z którymi władze miasta skonsultowały decyzję przed jej podjęciem.