Reklama

W Narwi już prawie nie ma wody

02/07/2019 07:26

Wczoraj w Nowogrodzie wodowskaz wskazał stan wody na poziomie zaledwie 37 cm, podczas gdy 21 czerwca było to jeszcze 46 cm. Szlak żeglowny na Narwi pozostaje zamknięty do odwołania, a z powodu bardzo niskiego poziomu wody zamknięta została też kładka Waniewo - Śliwno, czyli największa atrakcja turystyczna Narwiańskiego Parku Narodowego. - O tej porze roku jeszcze nigdy nie było tak niskiego poziomu wód - mówi na antenie TVN Ryszard Modzelewski z NPN.

Narew jest jedną z nielicznych rzek płynących wieloma korytami, wielokrotnie określaną mianem "polskiej Amazonki". W Narwi jest jednak co raz mniej wody. Z tego powodu zamknięta została kładka Waniewo - Śliwno w woj. podlaskim, będąca największą atrakcją Narwiańskiego Parku Narodowego. To drewniany most poprowadzony nad Narwią i jej rozlewiskami, który łączy dwa brzegi parku. Na kładce są cztery pływające pomosty i mostki, dzięki którymi można przemieszczać się pomiędzy kolejnymi odcinkami kładki. Tematem zajął się wczoraj zespół "Faktów" TVN.

- Wody jest tak mało, że pływające pomosty, którymi turyści przeprawiali się między fragmentami trasy osiadły na dnie - przekazuje Jan Błaszkowski z "Faktów".

Reklama

Ostatni raz tak niski poziom wody w Narwiańskim Parku Narodowym odnotowano pod koniec ubiegłego lata. Teraz mamy jednak początek wakacji. Do przyczyn tak niskiego stanu wody należy zaliczyć m.in. małą ilość śniegu zimą oraz niewielkie wiosenne opady. Teraz opadów również brakuje, a temperatura jest wysoka.

Jeśli w najbliższych dniach nie spadnie intensywny deszcz, to dolinę Narwi czeka susza ze wszystkimi jej konsekwencjami. - ostrzega  na antenie TVN Henryk Jaros, zastępca dyrektora ds. powodzi i suszy w Regionalnym Zarządzie Gospodarki Wodnej w Białymstoku.

Reklama

Wczoraj w Nowogrodzie wodowskaz wskazał stan wody na poziomie zaledwie 37 cm (21 czerwca - 46 cm), w Piątnicy - 76 cm, a w Wiźnie - 135 cm.

Szlak żeglowny na Narwi od ujścia rzeki Orzyc do ujścia rzeki Biebrza, ze względu na niekorzystne warunki hydrologiczne (niskie stany wód), z braku możliwości zapewnienia odpowiedniej głębokości tranzytowej, pozostaje zamknięty do odwołania. Ruch jednostek pływających może odbywać się wyłącznie na własne ryzyko amatora. W Ostrołęce, z uwagi na niskie stany wód i konieczność ich podpiętrzenia, zamknięte dla żeglugi zostały wszystkie 3 sekcje jazu całkowicie uniemożliwiające przejazd obiektów pływających. Ustawiono tam znaki zakazu przejścia.

Reklama

zdj. ilustracyjne/archiwum

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości