W 77. rocznicę obrony odcinka Wizna na Górze Strękowej przy ruinach bunkra, w którym zginął ówczesny kapitan, a pośmiertnie major Władysław Raginis, zebrali się członkowie Stowarzyszenia "Wizna 1939" i innych organizacji, samorządowcy, żołnierze i okoliczni mieszkańcy.
10 września 1939 r. w schronie dowodzenia na Górze Strękowej rozerwał się granatem ostatni żołnierz osamotnionej reduty "Wizna, dowódca odcinka - kpt. Władysław Raginis, dotrzymując w ten sposób honorowej przysięgi, że żywy nie opuści powierzonej mu do obrony pozycji. Dzień wcześniej poległ śmiertelnie raniony odłamkiem pocisku por. Stanisław Brykalski, który wraz ze swoim dowódcą, kpt. Raginisem, przysięgał bronić się do końca...
Dziś w samo południe, podczas uroczystości przy mogile, Grupa Rekonstrukcyjna Centralnej Szkoły Podoficerskiej Korpusu Ochrony Pogranicza w Osowcu-Twierdzy oraz członkowie Związku Strzeleckiego "Strzelec" Józefa Piłsudskiego wystawili posterunek honorowy. Dla uczczenia pamięci polskich oficerów i żołnierzy spod Wizny oraz wszystkich innych żołnierzy Września został odczytany Apel Pamięci, oddana salwa armatnia, a następnie nad grobem kpt. Raginisa i por. Brykalskiego została odegrana na trąbce pieśń "Śpij kolego w ciemnym grobie, niech się Polska przyśni Tobie...", po czym nastąpiło złożenie kwiatów.
Stało się już tradycją, że hołd obrońcom odcinka "Wizna" oddają hodowcy gołębi pocztowych z okolic Wizny, Łomży, Konarzyc, Nowogrodu, Jedwabnego i Zambrowa, wypuszczając w lot 1000 gołębi pocztowych.