Reklama

Wojna domowa w samorządzie Nowogrodu. Będzie doniesienie do prokuratury! [FOTO]

21/05/2015 10:49

Prawdziwa wojna "na noże" toczona jest w samorządzie Nowogrodu, gdzie po jednej stronie stoi sprawujący władzę juz szóstą kadencję burmistrz Józef Piątek i mniejszościowa grupa radnych, a po przeciwnej przewodniczący Rady Miejskiej Krzysztof Chojnowski, którego wspiera większa grupa rajców.

Najnowszym przejawem konfliktu toczącego ten samorząd jest problem z podjęciem uchwały o zaciągnięciu krótkoterminowego kredytu na spłacenie reszty należności za budowę targowiska miejskiego. Termin zapłaty pozostałych ponad 700 tys. złotych upłynął 10 maja, a wykonawca inwestycji wciąż czeka na zapłatę. Chodzi o pożyczkę na trzy miesiące, w ciągu których na konto miasta mają wpłynąć pieniądze z dofinansowania targowiska przez Unię Europejską. Brak rozliczenia inwestycji w terminie grozi cofnięciem dotacji. Podjęcie uchwały blokuje przewodniczący i "jego" radni.

We wtorek odbyło się już drugie posiedzenie Rady Miejskiej Nowogrodu, na którym nie udało się uchwały podjąć. Zarówno "odbyło się", jak też "drugie" to jednak nie do końca zgodne z rzeczywistością stwierdzenia. Już wcześniej bowiem zwołana nadzwyczajna sesja nie doszła do skutku z powodu braku kworum. Większość radnych po prostu na nią nie przyszła w związku z czym obecnych było zyt mało, by mogli podejmować jakiekolwiek decyzje. We wtorek z kolei obrady sesji przerwał przewodniczący Chojnowski, który jeszcze przed uchwaleniem porządku obrad domagał się od burmistrza przedstawienia dokumentów związanych z inwestycją. Chodziło głównie o faktury.

Reklama

- W mojej ocenie, jako radni, jako również przewodniczący Rady, mamy bardzo utrudniony dostęp do dokumentów. Odbyła się wczoraj sesja Rady Miejskiej, na której to jako przewodniczący, po otwarciu obrad, poprosiłem o dostarczenie na salę obrad faktury, o której się mówi, że została wystawiona za targowisko miejskie. Również poprosiłem o uchwałę Rady Miejskiej w Nowogrodzie dotyczącą budowy tego targowiska. Nie zostało to dostarczone. Odbyła się, można powiedzieć, awantura w tej sprawie. Te dokumenty, nikt nie chciał ich dostarczyć. Są to dokumenty kluczowe. Uznałem za stosowne, że jeżeli mamy podejmować uchwałę o wzięciu kredytu i zapłaceniu za to, to to są podstawowe, elementarne dokumenty, z którymi możemy się zapoznać. Również uznałem za stosowne, że te dokumenty mają się znaleźć tym bardziej, iż od końca roku i od początku tej kadencji Komisja Rewizyjna występowała do burmistrza Nowogrodu o przedłożenie dokumentów dotyczących finansów gminy, również dotyczących zobowiązań gminy, które wynikają z wcześniejszych umów czy dotyczących inwestycji, które realizujemy. Takich dokumentów nigdy nie otrzymała. Wręcz Komisja Rewizyjna była ośmieszana przez burmistrza Nowogrodu. Stan naszej wiedzy, co do budżetu, co do zobowiązań gminy był znikomy dlatego też, że nie mieliśmy tych dokumentów, o które prosiliśmy. Wobec tego Rada Miejska w Nowogrodzie nie przyjęła tego budżetu zaproponowanego przez burmistrza Józefa Piątka. Również chciałbym tutaj dodać, że w tym budżecie przedstawionym przez burmistrza Józefa Piątka nie było kluczowej dla gminy Nowogród również inwestycji dotyczącej utylizacji wysypiska śmieci. Poprzez działanie tego samorządu, nieprzyjęcie tego budżetu i uchwalenie budżetu przez Regionalną Izbę Obrachunkową, dopiero w tym momencie ta inwestycja została, o której tak głośno było w województwie podlaskim, została dopiero wprowadzona przez Regionalną Izbę Obrachunkową. W związku z tym za finanse gminy Nowogród i za realizację tego budżetu, według mnie, według mojej oceny osobistej, odpowiedzialność ponosi Regionalna Izba Obrachunkowa, która przyjęła taki budżet, jak również burmistrz Nowogrodu, który jest wykonawcą tego budżetu i jest również autorem tego budżetu. Jeśli mógłbym się odnieść tutaj do targowiska miejskiego. Byłem radnym poprzedniej kadencji. Nigdy nie miałem możliwości zapoznania się z dokumentacją techniczną dotyczącą, z całymi zamierzeniami, z projektem tego targowiska na sali obrad. Oczywiście zawsze można twierdzić, że mogłem dociekać tych wszystkich szczegółów. Nie przypominam sobie, żeby Rada Miejska w Nowogrodzie poprzedniej kadencji przyjmowała uchwały dotyczące budowy tego targowiska. Wielokrotnie pytałem pana burmistrza i taki moj pytania padły, które są również odzwieciedlone w protokole. Pytanie jedno było takie, na podstawie jakich uchwał Rady Miejskiej realizujemy to targowisko i jak jest jego konstrukcja finansowa? Ponieważ w budżetach gminy Nowogród z lat poprzednich również to nie było odzwierciedlone. Dzisiaj mamy taką sytuację, że targowisko zostało zbudowane, natomiast jest gorączkowe poszukiwanie środków finansowych na zapłacenie za to targowisko. Wobec niemożłiwości dostępu do dokumentów, jak również bardzo niejasnych wyjaśnień burmistrza, trudno jest mi dzisiaj, nawet jako przewodniczącemu Rady określić na ile to targowisko zostało zapłacone, czy nie zostało zapłacone, czy jest opłacone... W związku z tym również zmierzałem do tego na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Nowogrodzie, żeby przedstawono nam przed procedowaniem nad wzięciem kredytu, po pierwsze fakturę, o której się mówi, która dotyczy właśnie tej inwestycji, również uchwały, które dotyczą tej inwestycji. Myślę, że w każdym samorządzie jest to normalna procedura, nie są to jakieś dokumenty ściśle tajne więc nie wiem dlaczego wiele rzeczy jest niemożliwych do przedstawienia - tłumaczy przewodniczący Rady Miejskiej w Nowogrodzie Krzysztof Chojnowski.

Inny obraz problemu rysuje burmistrz Józef Piątek, z którym również rozmawialiśmy na ten temat.

Reklama

- Nie byłoby tego problemu, gdyby był budżet i była uchwała rady taka, jak w każdej porządnej gminie, upoważniająca mnie do zaciągnięcia krótkoterminowych kredytów. Za targowisko zapłaciliśmy to, co mieliśmy, natomiast nie mamy jeszcze środków z Unii Europejskiej i wiadomą rzeczą jest, że trzeba za to założyć, a możemy je otrzymać dopiero po rozliczeniu całości wniosku. Zawsze, wszędzie i w każdej gminie na te dwa-trzy miesiące bierze się pożyczkę czy tam kredyt, płaci się za całość, a później po otrzymaniu środków unijnych spłaca się go. Tutaj przewodniczący Rady wprowadził samowolkę. Wczoraj (we wtorek - red.) przecież była próba zwołania kolejnej już sesji, w końcu przyszli radni, bo poprzednia była zbojkotowana przez część radnych, bo nie przyszli. Wszyscy wiedzą w Nowogrodzie, na czyje polecenie działają, bo całością steruje pani Barbara Zalewska, radna powiatowa, łącznie z usadzaniem radnych, gdzie kto ma siedzieć. Przykre, ale prawdziwe, że tak się dali. No i wczoraj przyszli ludzie na sesję i przewodniczący przerwał obrady. Jednoosobowo przerwał i uciekł. Nie wiem co będzie. Wyznaczył termin na sobotę. Ludzie krzyczeli, że nie mogą przyjść. Nasz statut przewiduje oczywiście przerwanie obrad, przełożenie, ale może wniosek złożyć radny bądź przewodniczący, ale o tym decyduje rada, a nie jeden człowiek. Nie chciał wczoraj uchwalić porządku obrad, żąda jakichś dokumentów, więc ja stwierdziłem, że proszę uchwalić porządek obrad i dostarczymy wszystkie dokumenty jakich rada sobie żąda, ale niech pan rozpocznie sesję, uchwali porządek obrad zwłaszcza, że to sesja nadzwyczajna i nie może zmieniać porządku obrad, bo nie był wnioskodawcą. Według mnie i nie tylko mnie, przewodniczący łamie prawo, przekracza swoje uprawnienia. Oczywiście może to doprowadzić do tragedii finansowej gminy, ponieważ już jesteśmy po terminie z opłaceniem faktury więc komornik pewnie zajmie nam konto. Może dojść do zagrożenia realizacji wniosku wspólnego dziewięciu gmin na rekultywację składowisk odpadów. Możemy stracić dotację, którą otrzymujemy już lada moment na termomodernizację budynku przy rynku i ośrodka kultury. Wszystko się może posypać przez jednego człowieka i jego doradców. No niestety, dalej jest grupa radnych sterowana. Chyba w ogóle im nie leży na sercu dobro tej gminy, bo jak inaczej powiedzieć? Składali przysięgę, że będą pracować dla dobra tej gminy, a robią zupełnie co innego. Przewodniczący żąda dziwnych dokumentów, jakichś uchwał sprzed paru lat, dlaczego w ogóle targowisko jest budowane. To targowisko zostało rozpoczęte parę lat temu i decydowali o tym radni jeszce poprzednich kadencji przeznaczając pieniądze w budżecie na ten cel. Tej radzie pozostało tylko zakończenie i rozliczenie. Regionalna Izba Obrachunkowa, która uchwaliła nam budżet, to zadanie również ujęła w budżecie więc gdyby było coś nie tak, to pewnie by wyrzucili to. Zresztą gdyby coś było nie tak, gdybyśmy jakichś dokumentów nie mieli, to marszałek by w ubiegłym roku nie dał nam części pieniędzy na to zadanie. Część pieniędzy otrzymaliśmy w ubiegłym roku, rozliczyliśmy się, drugi etap realizacji tego był przewidziany na ten rok, no wszyscy wiedzą od paru lat, że trzeba to zapłacić. 1,2 mln złotych już w tym roku zapłaciliśmy za to targowisko i brakuje nam tych pieniędzy unijnych tak naprawdę, co mamy za moment otrzymać. Ale jeśli nie opłacimy tego, to stracimy nie tylko te, które jeszcze zostały do wzięcia, ale będziemy musieli oddać te, które dostaliśmy w ubiegłym roku, bo przecież nie rozliczymy wniosku. Nie interesuje to pana przewodniczącego. U nas przewodniczący nikogo o nic nie pyta. Decyzje podejmuje sam. Przerwał, uciekł, radni stali i ludzie w drzwiach, żeby może spróbować go zatrzymać, więc on otworzył drzwi balkonowe i przez drzwi balkonowe uciekł razem z panią Barbarą Zalewską - opowiada burmistrz Józef Piątek.

Konflikt wydaje się dość głęboki, a burmistrz zapowiada złożenie doniesienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez przewodniczącego Rady Miejskiej w Nowogrodzie Krzysztofa Chojnowskiego poprzez wielokrotne przekraczanie uprawnień, niedopełnienie obowiązków.

Reklama

Przerwana we wtorek sesja ma zostać wznowiona w sobotę. Czy do tego czasu coś się w tej sprawie zmieni?

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości