Reklama

Wzięli się za naszą obwodnicę. Tym razem na poważnie...

02/10/2014 05:22

W ciągu ostatniego tygodnia do opinii publicznej dotarło więcej pozytywnych sygnałów w sprawie obwodnicy Łomży niż przez kilka(naście) ostatnich lat. Niemal każdy dzień przynosi coś nowego, co pozwala z coraz większym optymizmem wyglądać rozpoczęcia budowy. Wczoraj wszystkich ucieszyła informacja o nadaniu przez dyrektora RDOŚ rygoru natychmiastowej wykonalności wydanej w ubiegłym tygodniu decyzji środowiskowej dla naszej obwodnicy. Machina ruszyła...

- W latach 2014-2020 zbudujemy w Polsce 1770 km autostrad oraz dróg ekspresowych i 35 obwodnic - za blisko 93 mld złotych. Oddamy do użytku pełną sieć autostrad A1, A2 i A4, i dróg ekspresowych, żeby wymienić tylko S3, S5, S6, S7, S8 i S17 i całą obwodnicę Warszawy - mówiła wczoraj w swoim expose premier Ewa Kopacz. Choć nie wymieniła najbardziej interesujących mieszkańców Łomży i regionu: drogi S61 ani obwodnicy Łomży, to z podpisanych i opublikowanych w ostatnim okresie dokumentów jasno wynika, że oba odcinki Via Baltica (od Ostrowi Mazowieckiej do Augustowa i od Augustowa do granicy państwa) wraz z zawierającą się w niej obwodnicą Łomży zostaną wybudowane.

Pierwszym sygnałem było wydanie decyzji środowiskowej dla obwodnicy Łomży w wariancie tzw. dalekim zachodnim. Obwodnica od zachodu ominie miejscowości Dłużniewo, Janowo i Stare Kupiski, a od wschodu: Pęza i Murawy. Powstaną trzy węzły drogowe: Łomża oraz Myszyniec i Białystok, z których będą rozjazdy w stronę województwa warmińsko-mazurskiego i Białegostoku.

Reklama

Rzecznik białostockiej GDDKiA Rafał Malinowski mówił wówczas, że nie wiadomo, kiedy obwodnica Łomży będzie budowana i jak będzie finansowana. Kilka dni później już było wiadomo, przynajmniej jeśli chodzi o finansowanie, bowiem inwestycje te znalazły się na liście priorytetowych inwestycji dla województwa w podpisanym między rządem i samorządem wojewódzkim Kontrakcie terytorialnym. Podpisany dokument opiewa na kwotę około 18,5 mld złotych, z których właśnie mają być finansowane powyższe inwestycje.

Wczoraj dowiedzieliśmy się o nadaniu przez dyrektora RDOŚ rygoru natychmiastowej wykonalności wydanej w ubiegłym tygodniu decyzji środowiskowej dla naszej obwodnicy. Co to oznacza? Bardzo dużo. Otóż GDDKiA może dzięki tej decyzji podejmować kolejne działania natychmiast, nie czekając na jakiekolwiek skargi czy protesty. W tej sytuacji klejnym krokiem będzie ogłoszenie przetargu na wykonawcę koncepcji programowej dla całego odcinka Via Baltica. Malinowski zapowiedział, że do końca 2014 r. zostanie ogłoszony przetarg na przygotowanie koncepcji programowej odcinka Ostrów Mazowiecka - Szczuczyn z łomżyńską obwodnicą włącznie. Koncepcja jest potrzebna do ogłoszenia przetargu na projekt i budowę.

Reklama

Cały odcinek S61 od Ostrowi Mazowieckiej do Szczuczyna - z wyłączeniem istniejącej obwodnicy Stawisk - ma około 90 km w standardzie drogi ekspresowej oraz około 22 km w standardzie drogi głównej przyspieszonej oraz głównej (łączniki z drogami krajowymi nr 63 i 64 oraz z drogą wojewódzką). Około 19 km z prawie 26-km obwodnicy Łomży będzie miało standard drogi ekspresowej. Pozostałe - głównie łączniki - będą miały standard GP - drogi głównej przyspieszonej. Na ekspresówce powstaną po dwa pasy ruchu w każdą stronę, pas awaryjny, pas rozdzielający, ekrany akustyczne.

Jaka jest szansa, że do 2020 roku wybudowana zostanie Via Baltica a razem z nią obwodnica Łomży? "Łomżyński" odcinek ma być realizowany w systemie „projektuj i zbuduj” co, jak twierdzą drogowcy, zazwyczaj przyspiesza i usprawnia całą inwestycję. Wystarczy chyba, że nic już nie będzie jej opóźniać...

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości