Protest policjantów, w którym uczestniczą łomżyńscy policjanci trwa w Polsce od ponad miesiąca. Wystartował 10 lipca i wygląda na to, że prędko się nie zakończy. Dotychczasowe rozmowy policjantów z ministerstwem nie przynoszą efektów. Mundurowi zamierzają zaostrzyć protest.
Związki zawodowe policjantów zapowiedziały rozszerzenie akcji protestacyjnej o elementy strajku włoskiego. Przez ponad miesiąc policjanci częściej pouczali, nim sięgnęli po bloczek do wypisania mandatów.
W tym tygodniu do Warszawy zjadą policyjni związkowcy z całego kraju, aby ustalić przebieg strajku włoskiego. W komunikacie wydanym przez przewodniczącego NSZZ Policjantów Rafała Jankowskiego czytamy, że „Komitet Protestacyjny postanowił, żeby wdrożone elementy w jak najmniejszym stopniu dotknęły społeczeństwo, zwracając się przeciwko powszechnie znienawidzonym policyjnym miernikom i statystyce”.
Zapowiedział też „wykorzystanie elementów tzw. protestu włoskiego, polegających na skrupulatnym wykonywania zadań służbowych i drobiazgowym przestrzeganiu wszelkich procedur i przepisów związanych z tymi zadaniami.”
Warto pamiętać, że od dzisiaj tj. czwartku, 16 sierpnia rozpoczyna się kampania związkowców promująca bezpieczeństwo na drodze o nazwie „Popieram protest policjantów. Jeżdżę bezpiecznie”. Niektórzy policjanci będą dystrybuować specjalne naklejki oznaczające wsparcie dla protestujących. Przyłączając się do akcji można liczyć na wyrozumiałość podczas kontroli drogowej.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji zapowiedziało, iż jest gotowe na rozmowy ze związkowcami. Do protestu 16 lipca dołączyły także inne służby - Straż Graniczna, Służba Więzienna, Państwowa Straż Pożarna i Służby Celno-Skarbowe.