Trener żeglarstwa zgubił podczas jazdy profesjonalną łódkę. Gdy mężczyzna wrócił na miejsce, łodzi już nie było. Mężczyzna zgłosił się do komisariatu w Myszyńcu.
Do nietypowej sytuacji doszło w miniony poniedziałek. Do komisariatu w Myszyńcu zgłosił się trener żeglearstwa i poinformował o kradzieży profesjonalnie przygotowanej do treningów łódki. Mężczyzna przekazał policjantom, że jechał samochodem z przyczepką, na której znajdowały się trzy łódki.
- W okolicach Rozóg zatrzymali go inni kierowcy i poinformowali, że w trakcie jazdy, w wyniku pęknięcia pasa mocującego, zgubił jedną z łodzi. Wartość łódki została przez niego oszacowana na kwotę blisko 30 tys. zł. Mężczyzna dodał, że gdy wrócił na miejsce, to już jej tam nie było - relacjonuje podkom. Tomasz Żerański z KMP w Ostrołęce.
Reklama
Policjanci z Myszyńca włączyli się w poszukiwania i już po kilku godzinach zdobyli informacje, gdzie zguba może się znajdować. Łódka znalazła się w garażu na jednej z posesji. Do sprawy zatrzymano trzech mieszkańców powiatu ostrołęckiego, którzy zostali osadzeni w policyjnym areszcie. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty dotyczące kradzieży. Grozi im do 5 lat więzienia.

fot. KMP Ostrołęka