Zatrzymany w kościele 24-letni mężczyzna usłyszał wczoraj zarzuty kradzieży samochodu oraz usiłowania kradzieży elementów wyposażenia świątyni. Złodziej z łupami schował się na poddaszu świątyni. Swoją ucieczkę z wysokości kilku metrów zaplanował po przewodzie elektrycznym.
W miniony poniedziałek dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie powiadomiony został o złodzieju, który może przebywać na terenie jednego z miejskich kościołów.
- Mundurowi podczas sprawdzania pomieszczeń świątyni, na poddaszu, zatrzymali próbującego ukryć się tam 24-latka. Okazało się, że mężczyzna miał już zapakowany w plecaku łup, m.in. mikrofon i żarówki energooszczędne, który chciał wynieść. Usiłował również ukraść projektor oraz inne elementy oświetlenia. Dodatkowo wyszło na jaw, że mieszkaniec Zambrowa swoją ucieczkę z wysokości kilku metrów zaplanował po przewodzie elektrycznym. 24-latek usłyszał wczoraj zarzut usiłowania kradzieży. Ponadto mężczyzna odpowiadał będzie także za kradzież samochodu, do której doszło w połowie września na terenie miasta – informuje oficer prasowy KPP w Zambrowie.
Teraz sprawą zajmie się sąd.