Łomża żegna się z jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy lokalnego spółdzielczego świata. Leszek Konopka, wieloletni prezes Spółdzielni Mieszkaniowej "Perspektywa", złożył wypowiedzenie i przeszedł na emeryturę. Oficjalnie! Nieoficjalnie – pojawiają się głosy, że sprawa nie była tak gładka…
Na miejsce Konopki, który złożył 26 czerwca rezygnację, rada nadzorcza dnia następnego powołała Roberta Chaberka – dotychczasowego wiceprezesa. Z "Perspektywą" związany od lat. Ekonomista z dyplomami kilku uczelni, w tym EMBA w Collegium Humanum oraz Zarządzania Nieruchomościami na SGGW. Merytorycznie – przygotowany. Kadrowo – przewidywalny wybór.
Chaberek nie skomentował zmian. Jak słyszymy w sekretariacie spółdzielni, od poniedziałku przebywa na urlopie. Nie udało się nam skontaktować z byłym prezesem Konopką, choć pytania są. Przede wszystkim o to, czy odejście faktycznie było dobrowolne. Jeden z członków rady nadzorczej, który zwrócił się do naszej redakcji, twierdzi, że decyzja o odwołaniu miała zapaść nagle i w napiętej atmosferze.
Zmiany nie kończą się na "Perspektywie". W Spółdzielni Budownictwa Mieszkaniowego "Jedność" z funkcją prezesa pożegnał się Marek Raszczyk. Zastąpił go 25 czerwca Paweł Pęza – kandydat niedawnych wyborów samorządowych z listy Przyjaznej Łomży Dariusza Domasiewicza. W radzie nie zasiadł, za to objął kierownictwo spółdzielni. Formalnie wspierany społecznie przez Tadeusza Zarembę, 73-letniego byłego radnego miejskiego, który został tymczasowym członkiem zarządu.
Seria nagłych zmian kadrowych w dwóch łomżyńskich spółdzielniach rodzi pytania. Czy to tylko pokoleniowa wymiana, czy może efekt zakulisowych napięć?