Obwodnica pomyliła mu się z autostradą, ale nawet tam prędkość, jaką rozwinął kierowca volkswagena passata znacznie przekraczałaby dopuszczoną normę. Passat mknął bowiem obwodnicą Zambrowa z szybkością 225 kilometrów na godzinę!
Kierowców, którzy rozwijają prędkość do tak zawrotnych wartości, nawet policjanci z wydziału ruchu drogowego nie spotykają w swojej pracy zbyt często. Za passatem zauważonym na obwodnicy Zambrowa natychmiast ruszył policyjny radiowóz.
- Videorejestrator w nieoznakowanym radiowozie pokazał, że kierowca passata w miejscu dozwolonej prędkości 120 km na godzinę, jechał 225 km na godzinę- informuje oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Samochód został zatrzymany. Szalejącemu na drodze 37- latkowi policjanci odebrali prawo jazdy. Wniosek o jego ukaranie trafi do sądu.