Trwają poszukiwania kajakarza, który zaginął na Narwi. Do wypadku doszło podczas spływu kajakowego. Grupa kajakarzy próbowała pokonać spiętrzony jaz w Pańkach koło Choroszczy.
Dwóch mężczyzn wypadło z wywróconego na spadzie kajaku. Reszta grupy zrezygnowała z pokonywania jazu. Strażakom i mieszkańcom udało się wydobyć z rzeki 32-letniego mieszkańca Białegostoku. Po reanimacji został odwieziony helikopterem do szpitala.
Do tej pory nie odnaleziono 29-letniego mieszkańca Moniek. W akacji biorą udział policjanci i strażacy.
Do zdarzenia doszło wczoraj, około godziny 15. Wezwani zostali m.in. strażacy z Łomży.
200 metrów od miejsca wypadku, w miejscowości Rzędziany, znaleziono ciało zaginionego kajakarza.