Reklama

Był gotów taranować samochody. Kierowcy uciekali na pobocza.

17/01/2014 12:36

44-latek nie zatrzymał się na znaki dawane przez policję, przyspieszył, a kiedy ruszył za nim pościg, jechał środkiem drogi, gotów taranować wszystkie przeszkody. Inni kierowcy musieli ratować się zjazdami na pobocze. Po kilku kilometrach samochód został zatrzymany. Jego kierowca był kompletnie pijany.

O mogącym przynieść nieobliczalne skutki zachowaniu kierowcy informuje policja z Wysokiego Mazowieckiego. To w tamtejszym powiecie, w miejscowości Dmochy Rodzonki, policjanci próbowali wczoraj zatrzymać do kontroli osobowe audi.

- Kierowca auta zignorował sygnały mundurowych nakazujące mu zatrzymanie się, przyspieszył i zaczął uciekać. Policjanci natychmiast ruszyli za nim w pościg- przekazuje oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Mężczyzna nie dawał za wygraną. Uciekając przed policją, jechał całą szerokością drogi. Kierowcy innych pojazdów, by uniknąć zderzenia, musieli ratować się ucieczką na pobocze.

Po trzykilometrowym pościgu mężczyzna został zatrzymany. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko trzy promile alkoholu w organizmie.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości