Ważą się losy przyszłości Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego w Marianowie. Placówka ma mieć nowego dyrektora Jarosława Piechowskiego. Obecny dyrektor Sławomir Łomotowski będzie musiał odejść ze stanowiska, z czym nie zgadzają się uczniowie i rodzice. Zwrócili się z petycją do ministra rolnictwa i rozwoju wsi Stefana Krajewskiego, nadzorującego rolnicze szkoły.
Przypomnijmy, że złożona z jedenastu osób komisja zdecydowała niedawno, że to Jarosław Piechowski będzie kierował placówką w Marianowie. Pracę chciał kontynuować Sławomir Łomotowski, który także stanął do konkursu, jednak członkowie komisji postanowili inaczej.
Z decyzją i nowymi porządkami w Marianowie nie zgadzają się rodzice i uczniowie szkoły.
- W piątek (15 maja) w Marianowie odbyła się wywiadówka. Praktycznie wszyscy uczniowie i rodzice, którzy byli tego dnia w szkole, podpisali petycję do ministra, aby dyrektor Sławomir Łomotowski został na stanowisku – powiedział naszemu portalowi Wojciech Chrostowski, jeden z rodziców.
Reklama
Ci, którzy nie zgadzają się z wynikami konkursu, chcą jego powtórzenia i przeprowadzenia – jak mówią – „ponownego, transparentnego podsumowania”.
- Rodzice widzą, jak zmieniła się szkoła. Również młodzież, co zadziwiające, bo relacje uczniów z nauczycielami i dyrekcją zwykle są szorstkie. Tutaj 99 proc. młodzieży podpisało tę petycję. Prosimy o uszanowanie woli ludu i uczniów, bo to dla nich jest ta szkoła. Prosimy też o uszanowanie woli rodziców i naprawienie błędu – apelował w rozmowie z nami Chrostowski.
Reklama
Dziś rodzice pojawili się nawet w biurze poselskim Stefana Krajewskiego, przy ul. Polowej w Łomży. Przedstawiciele wręczyli petycję ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi.
- Nie były brane pod uwagę osiągnięcia i dotychczasowa praca dyrektora. Nawet osoby z zewnątrz, które tam się nie uczą, zauważyły, co działo się w szkole. Uczniowie, którzy byli w tej szkole i przychodzą tam teraz, szeroko otwierają oczy widząc, co się zmieniło. Praktycznie każdy element szkoły jest wyremontowany – argumentował w rozmowie z nami przedstawiciel rodziców.
Reklama
Stefan Krajewski był pytany o konkurs na dyrektora szkoły w Marianowie, przy okazji obchodów Dnia Rolnika.
- Konkurs na dyrektora został przeprowadzony zgodnie z procedurami, wszystko zostało sprawdzone. Nikt z członków komisji nie wniósł żadnych zastrzeżeń. Nie mam możliwości na wpływanie na ustalenia komisji – skomentował Krajewski.
Przypomnijmy, że Sławomir Łomotowski zarządzał szkołą od 2016 roku. Jego droga do utrzymania stanowiska nie zawsze była prosta. W czerwcu 2021 roku, po zakończeniu jego pierwszej kadencji, konkurs niespodziewanie wygrał Sławomir Dębek.
Sytuacja przybrała jednak nieoczekiwany obrót, gdy tuż przed rozpoczęciem roku szkolnego wybrany kandydat zrezygnował z funkcji. Wówczas ówczesny minister rolnictwa powierzył Łomotowskiemu obowiązki dyrektora, a w kolejnym konkursie – rozstrzygniętym w październiku 2021 roku – Sławomir Łomotowski oficjalnie odzyskał stanowisko na pięcioletnią kadencję.
Będąc z naszą kamerą w Marianowie podczas obchodów Dnia Rolnika, zapytaliśmy Sławomira Łomotowskiego o jego przyszłość.
- Nie wiem, co będzie dalej. Decyzja należy do ministra. Nie wiem, jak określić tę sytuację. Serce mi pęka, bo straciłem zdrowie, mnóstwo życia i oddania dla szkoły, uczniów, nauczycieli, rodziców i całej społeczności. To mnie bardzo boli – powiedział nam Łomotowski.
Reklama
Dodał, że „nigdy nie przyrósł do stołka dyrektora”.
- Uważam, że dyrektor jest po to, aby służyć innym i dobru innych. I to przez lata robiłem. Udało się zmodernizować szkołę. Przez te 10 lat pozyskałem około 54 milionów dla szkoły. Mam nadzieję, że będzie to służyć przyszłym pokoleniom. Zostawiam szkołę w znakomitym stanie – twierdzi Łomotowski.
Zdaje się, że obecny wciąż dyrektor ma pełne wsparcie rodziców. Do tego stopnia, że jeżeli ich wola nie zostanie wysłuchana i nie będzie dialogu z ministerstwem, rodzice rozważają zatrzymanie swoich dzieci w domach 1 września, wraz z nadejściem nowego roku szkolnego i początkiem pracy nowo wybranego dyrektora.