Łomża ma powody do dumy. Z Warszawy przyszły wieści, na które na tutejszej uczelni czekano z niecierpliwością, a pewnie i z lekką tremą. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego podsumowało ostatnie cztery lata działalności badawczej polskich szkół wyższych. Efekt? Akademia Łomżyńska wraca z tej twardej, urzędowej weryfikacji z teryczem sukcesu – przyznano jej aż trzy wysokie kategorie B+.
Ocena dotyczy lat 2022–2025 i obejmuje kluczowe dla miasta kierunki: nauki prawne, nauki o zdrowiu oraz ekonomię i finanse.
Kto śledził losy łomżyńskiej „Państwówki” na przestrzeni ostatnich lat, ten wie, że to nie był przypadek, a efekt cichej, mozolnej pracy. W akademickim świecie ewaluacja to najważniejszy sprawdzian – co cztery lata ministerstwo bierze pod lupę publikacje, zdobyte granty i realny wpływ badań na otoczenie. Liczy się dorobek całego zespołu, bez taryfy ulgowej.
Dla Łomży te trzy litery „B+” to coś więcej niż tylko ładnie wyglądający dyplom w gabinecie Rektora. Oznaczają konkretne, twarde przywileje:
Łomżyński ośrodek wyraźnie pokazuje, że nie trzeba być wielkim uniwersytetem z metropolii, by robić naukę na poziomie, z którym inni muszą się liczyć. Wygląda na to, że obrany przed laty