- Drogowcy zdjęli warstwy asfaltu na głębokość od 5 do 10 cm i tak zostawili, bez żadnego ostrzeżenia i znaków drogowych - poinformował nas mieszkaniec Starych Kupisk. Wyżłobienia o różnych powierzchniach rozmieszczone są na całej trasie Łomża - Nowogród.
- Od samych Kupisk do Nowogrodu mój samochód wpadł w ok. 7 dziur - wyżłobień, duże prostokątne dziury o różnych powierzchniach. Przecież to grozi uszkodzeniem samochodu a nawet wypadkiem - mówi pan Łukasz, który nie zauważył żadnej tablicy informacyjnej od strony Nowogrodu.
Z informacji z Podlaskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich w Białymstoku wynika, że jest to drobna naprawa nawierzchni, która jest wykonywana w ramach całorocznej umowy z wykonawcą.
O zaistniałej sytuacji poinformowaliśmy Dyżurnego Ruchu Komendy Miejskiej Policji w Łomży. Prosimy o rozwagę w podróżowaniu w kierunku Nowogrodu.