Kilka minut przed godz. 16.00 doszło do groźnie wyglądającego wypadku na drodze 668 relacji Jedwabne - Przytuły. Mężczyzna kierujący oplem meriva wypadł na zakręcie z drogi i dachował w rowie. Z obrażeniami ciała został przewieziony do łomżyńskiego szpitala.
Opel jechał od strony Jedwabnego. Na wysokości wsi Przytuły-Las, na łuku drogi, z nieustalonych przyczyn zjechał do rowu. Kiedy samochód uderzył w skarpę kierowca, który najprawdopodobniej jechał bez zapiętych pasów bezpieczeństwa wypadł z niego. Tymczasem auto odbiło się i pojechało dalej, po czym dachowało w drugim rowie, po przeciwnej stronie drogi. Mężczyznę zabrało wezwane na miejsce pogotowie. Na razie nie mamy informacji ani o stanie jego zdrowia, ani też o stanie trzeźwości.
Policjanci ustalą przyczynę wypadku, wydaje się jednak, biorąc pod uwagę przebieg zdarzenia i rozmiary uszkodzeń opla, że mogła nią być nadmierna prędkość i w jej efekcie utrata panowania nad autem.