Wczorajszy dzień obfitował w wypadki drogowe na drodze nr 645 Nowogród - Myszyniec. Informowaliśmy już o dachowaniu w okolicach Kuzi. Tego samego dnia po południu kolejny kierowca nie utrzymał samochodu na drodze i wylądował w rowie. Tym razem nieco dalej, bo w okolicach wsi Serafin.
Podobnie jak we wcześniejszym zdarzeniu, kierowca opla corsy stracił panowanie nad pojazdem na zakręcie lecz tym razem nie dachował, a wylądował w rowie. Do wypadku udały się łącznie cztery zastępy Straży Pożarnej: dwa z OSP Łyse i po jednym z OSP Lipniki i JRG Ostrołęka. Na szczęście tym razem nikt nie ucierpiał.