Prawdopodobnie to awaria samochodu sprawiła, że kierowca ciężarówki nie dał rady wyprowadzić samochodu na prostą. Auto skręciło i uderzyło w drzewo. Na szczęście, mężczyzna wyszedł z wypadku bez szwanku.
Ciężarówka OSM Piątnica jechała trasą między Łomżą a Wizną. Nagle, na wysokości miejscowości Bożejewo, kierowca stracił panowanie nad kierownicą. Prawdopodobnie awaria układu jezdnego spowodowała blokadę kół. Ciężarówka skręciła i uderzył w przydrożne drzewo.
Samochód stanął w poprzek drogi, na kilkadziesiąt minut blokując przejazd trasą do Białegostoku.
Na miejsce skierowane zostały trzy zastępy strażaków: z Łomży oraz OSP Wizna i OSP Bożejewo. Przez blisko dwie godziny strażacy uprzątali plamę po wycieku paliwa i przywracali ruch na trasie.
Do wypadku wysłany został też helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Białymstoku. Na szczęście nie był potrzebny- kierowca pracujący dla piątnickiej mleczarni nie odniósł obrażeń w wypadku.