Wielkie emocje, cztery gole i remis. ŁKS Łomża zremisował 2:2 z Jagiellonia II Białystok.
Przed pierwszym gwizdkiem doszło do miłej uroczystości. Zarząd klubu wraz z prezydentem Mariuszem Chrzanowskim podziękowali za grę w barwach łomżan Rafałowi Maćkowskiemu, który postanowił zakończył swoją przygodę z piłką nożną. W biało-czerwonej koszulce grał przez 17 lat. Rozegrał 224 mecze w ŁKS-ie, w których zdobył aż 112 goli.
Już w 73 minucie kibice obejrzeli pierwszego gola. Po szybkiej akcji rywali z prawej strony piłka dotarł na 18 metr do Szymona Stypułkowskiego, który uderzył po ziemi. W 14 minucie był remis. Po strzale Patryka Winsztala futbolówka odbiła się od jednego z obrońców i trafiła do Cezarego Sauczka, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce.
Druga połowa zaczęła się lepiej dla przyjezdnych. Podopieczni Tomasza Kulhawika mieli rzut karny. Za co? Obrońcy ŁKS-u mocno protestowali, ale arbiter z Radzynia Podlaskiego był bezwzględny. Presley Pululu pewnym strzałem przy prawym słupku bramki strzeżonej przez Adriana Olszewskiego trafił do siatki.
Łomżanie wyrównali w 69 minucie. Jeden z defensorów "Jagi" zagrał ręką w polu karnym. Do "jedenastki" podszedł Sauczek i mocnym strzałem w środek bramki wyrównał i jak się później okazało, ustalił wynik zawodów.
ŁKS Łomża - Jagiellonia II Białystok 2:2 (1:1)
Bramki: Sauczek 14', 69' (k) - Stypułkowski 2', Pululu 51' (k).