Do Łomży przyjechał zespół ze strefy spadkowej.
Wszyscy liczyli na trzy punkty. Zaczęło się znakomicie, bo po rzucie rożnym trafienie głową zaliczył Hubert Mich. Kwadrans później przyjezdni wyrównali po bramce Piotra Basiuka, a w 28 minucie mieli jeszcze większe powody do zadowolenia po bramce Patryka Czarnowskiego.
Druga połowa to duża przewaga łomżan, z której nic nie wynikało. Bramkarz gości po raz drugi obejrzał żółtą kartkę i musiał zejść z boiska. Niewytłumaczalnie długo trwała zmiana między słupkami. Sędzia doliczył aż 10 minut. W 88 minucie wyrównał głową po centrze Micha Cezary Sauczek. Na więcej nie wystarczyło czasu.
ŁKS Łomża - Pelikan Łowicz 2:2 (1:2)
Bramki: Hubert Mich 5', Cezary Sauczek 88' - Piotr Basiuk 20', Patryk Czarnowski 28'.