50 zastępów straży pożarnej, dwustu strażaków i trzy samoloty biorą udział w gaszeniu gigantycznych pożarów, które dziś po południu wybuchły w gminie Kadzidło. Ogień jest tak duży, że do pomocy w jego gaszeniu zostali skierowani nawet strażacy z Łomży.
Ogień najpierw pojawił się we wsi Gleba w gminie Kadzidło. Tam pożar wybuchł dziś ok. godz. 13.00. Godzinę później zapaliło się w lesie w pobliżu wsi Grale.
Do tej pory ogień strawił ponad 70 hektarów lasów, strażacy nie mają jednak wątpliwości, że ostateczne straty będą dużo większe. Akcję gaśniczą znacznie utrudnia wiatr roznoszący płomienie.
Na miejscu pożaru pracuje ponad dwustu strażaków z 50 jednostek gaśniczych z całego regionu. Do gminy Kadzidło na bieżąco wysyłani są strażacy z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej- w tej chwili liczy się każda pomoc. Woda zrzucana jest z trzech samolotów. Dogaszanie pożaru może zająć nawet kilka dni.
Pożar w gminie Kadzidło wpłynął też na utrudnienia w ruchu drogowym. Część dróg w okolicach wsi Gleby i Grale została zablokowana, policjanci kierują samochody na wytyczone objazdy.