Reklama

Matka: Nic wielkiego się nie stało!

24/07/2015 09:44

Matka 14-letniego chłopaka odpowie przez sądem za to, że wysłała swojego syna ciągnikiem rolniczym do sąsiedniej miejsowości po zakupy. Na niebezpiecznie poruszający się po drodze krajowej nr 8 traktor uwagę zwrócił kierowca ciężarówki, który powiadomił o tym policjantów.

Wczoraj około godziny 17.30 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie otrzymał niepokojącą informację o dwóch nastolatkach jadących ciągnikiem rolniczym po krajowej ósemce. We wskazane miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci.

W rejonie miejscowości Zambrzyce Króle mundurowi zastali kierowcę ciężarówki, który podczas wyprzedzania jadącego w niebezpieczny sposób traktora zauważył, że w jego kabinie siedzą dwaj chłopcy, z czego jeden za kierownicą pojazdu. Widząc to kierujący natychmiast zareagował, zatrzymał ciągnik i od razu powiadomił o tym Policję.

Reklama

Okazało się, że ciągnikiem kierował 14-latek, a razem z nim jechał jego 13-letni kolega. Obaj nastolatkowie byli bardzo zdziwieni całą sytuacją. Po chwili na miejsce przyjechała również matka młodego kierującego, która oświadczyła, że syn pojechał tylko po chleb do sąsiedniej miejscowości i policjanci nie powinni interweniować, ponieważ nic wielkiego się nie stało.

Dzięki odpowiedniej reakcji postronnych uczestników ruchu i szybkiej interwencji zambrowskich policjantów nie doszło do tragedii. Teraz matka 14-latka za swoje nieodpowiedzialne zachowanie odpowie przed sądem. W tej sprawie zawiadomiony zostanie również sąd rodzinny.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości