Niezbyt bezpiecznie było podczas minionego weekendu na drogach Łomży i powiatu łomżyńskiego. W ciągu trzech dni doszło do 18 kolizji drogowych. Zatrzymanych zostało trzech pijanych kierowców, a dwóch kolejnych straciło uprawnienia do kierowania pojazdami na podstawie nowych przepisów drogowych.
Jak informuje Urszula Brulińska z KMP w Łomży, przyczyną większości kolizji było niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze i zbyt mały odstęp od poprzedzającego pojazdu, w wyniku czego najczęsciej dochodziło właśnie do najechania na jego tył. Jest to po części efektem zwiększonego natężenia ruchu, głównie na drodze krajowej nr 61. Po siedem kolizji wydarzyło się w piątek i sobotę, a cztery w niedzielę.
Policjanci zatrzymali także trzech nietrzeźwych kierujących. We wszystkich przypadkach zostało im zatrzymane do wyjaśnienia prawo jazdy. Wszyscy trzej zostali też zatrzymani w sobotę.
Jako pierwszy, zaledwie 35 minut po północy, zatrzymany został 20-latek, który w Piątnicy jechał autem marki Rover. W organizmie miał 1,26 promila. Kolejny zatrzymany został o godz. 4.28 w Łomży na Alei Legionów. 26-letni mężczyzna, mieszkaniec Białobrzegów, jechał renault megane. Wpadł w oko policjantom, bo nie zastosował się do znaku P-4, czyli po prostu przekroczył podwójną linię ciągłą. Po zatrzymaniu do kontroli i ukarania za wykroczenie okazało się, że kierowca wydmuchał 0,59 promila. Trzeci kierowca na podwójnym gazie wpadł w ręce policjantów o godz. 23.00 w Konopkach Starych. 36-latek jechał hondą civic i nie zastosował się do zakazu wyprzedzania na skrzyżowaniu. Po zatrzymaniu przez policjantów i zbadaniu stanu trzeźwości okazało się, że w jego rganizmie jest 0,48 promila alkoholu.
W niedzielę natomiast dwóch kierowców straciło uprawnienia na skutek przekroczenia prędkości w terenie zabudowanym o więcej niż 50 km/h. Pierwszy z nich to 57-letni mężczyzna, mieszkaniec Augustowa, który o godz. 0.20 jechał volkswagenem passatem drogą 677. W Śniadowie kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 60 km/h. Ukarany został mandatem 400 zł i zostało mu zatrzymane do wyjaśnienia prawo jazdy. Tego samego dnia o 8.00, na drodze 645 w miejscowości Dębniki gmina Zbójna, 35-letni mieszkaniec Kadzidła kierował mercedesem i przekroczył dozwoloną na terenie zabudowanym prędkość o 51 km/h. Konsekwencje w tym przypadku były identyczne jak u pierwszego z kierowców.