Pocisk, który odnaleziono wczoraj w Nowogrodzie, mógł stanowić zagrożenie dla ludzi w promieniu 1200 metrów. Na czas akcji saperów konieczna była ewakuacja miasta, a dodatkowo okazało się, że znaleziono drugą niespodziankę.
Saperzy usunęli niewybuch, który został odnaleziony podczas prac ziemnych w Nowogrodzie. Sporych rozmiarów pocisk artyleryjski mógł stanowić zagrożenie dla ludzi w promieniu 1200 metrów. Chociaż niewybuch odnaleziono 13 sierpnia, został on usunięty dopiero dzisiaj (14.08).
- Niemożliwe było podjęcie ładunku tego samego dnia ze zględu na konieczność ewakuowania mieszkańców naszego miasteczka - mówi Grzegorz Palka, burmistrz Nowogrodu.
Wczoraj strażacy jeździli od domu do domu i przekazywali informację o konieczności zabezpieczenia i opuszczenia domów. Na czas akcji trzeba było ewakuować większość miasteczka - mieszkańcy mieli na to czas do godz. 9:30. Niedługo później policjanci zamknęli drogi dojazdowe do Nowogrodu, w tym dwie drogi wojewódzkie.
Okazało się, że w trakcie akcji odnaleziono kolejny niewybuch. Saperzy bezpiecznie podjęli pocisk artyleryjski i bombę lotniczą i wywieźli na poligon w Orzyszu.
Więcej w naszej relacji VIDEO
fot. UM Nowogród