O 94 km/h przekroczył dozwoloną prędkość mężczyzna, którego policjanci zatrzymali do kontroli w Marianowie. Funkcjonariusze apelują o rozsądek na drodze i przypominają, że prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych.
Kierowca infiniti został zatrzymany do kontroli w sobotę wieczorem.
- W Marianowie na drodze krajowej 61, 47-latek przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym aż o 94 kilometry na godzinę. Mieszkaniec Warszawy w miejscu gdzie obowiązuje 50 kilometrów na godzinę pędził z prędkością 144 kilometrów na godzinę. Mężczyzna stracił prawo jazdy, został również ukarany mandatem, a jego konto wzbogaciło się o 10 punktów karnych - informuje oficer prasowy KMP w Łomży.
Miejsce kontroli wskazane zostało przez mieszkańców na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa.
Policjanci przypominają: zgodnie z obowiązującymi przepisami kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu. Ponadto powinien wziąć pod uwagę również inne czynniki m.in.: umiejętności i doświadczenie w kierowaniu pojazdami, stres, zmęczenie, zażywane leki. Należy również pamiętać, że wraz ze wzrostem prędkości, w sytuacji nagłego zagrożenia, panowanie nad pojazdem staje się coraz trudniejsze. Kierujący, którzy nie będą stosować się do ograniczeń prędkości muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi.
zdj. ilustracyjne/policja