W okolicach Łomży miały pojawić się na drodze krajowej nr 61, na ponad sześciokilometrowym odcinku między Kisielnicą a Stawiskami. Jednak w tym roku prawdopodobnie nie zobaczymy urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości. Główny Inspektorat Transportu Drogowego w ogłoszonym przetargu nie wybrał wykonawcy. Dlatego fotoradary tego typu pojawią się na drogach prawdopodobnie na początku 2015 r.
Inspekcja Transportu Drogowego planuje zakupić 29 urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości.
Zasada działania jest prosta: bramownica rejestruje moment wjazdu i wyjazdu samochodu z kontrolowanego odcinka. System na podstawie czasu przejazdu oblicza średnią prędkość. Jeśli jest za wysoka, kierowca dostaje mandat. Zdjęcia pojazdów jadących prawidłowo są automatycznie usuwane.
Już od 28 czerwca br. prędkość mogą kontrolować tylko urządzenia oklejone na żółto. Kierowców ma o nich informować znak "kontrola prędkości". W okolicach Łomży stoi tylko jeden taki fotoradar, w Budach Czarnockich.
Odcinkowy pomiar prędkości, nowe fotoradary i systemem do wystawiania mandatów, wg. GITD ma być skutecznym sposobem walki z kierowcami, przekraczającymi prędkość.