Dzisiaj około południa na ul. Sikorskiego miała miejsce bulwersująca sytuacja, jak twierdzą świadkowie zdarzenia, pijany mężczyzna miał pomagać dzieciom w przechodzeniu przez przejście dla pieszych. Policja jest w trakcie wyjaśniania całej sprawy.
Policję o zdarzeniu poinformował jeden ze świadków zaistniałej sytuacji, którego bardzo zaniepokoiło zachowanie mężczyzny kierującego ruchem na ul. Sikorskiego, na wysokości ul. Kierzkowej.
- Policjanci po dotarciu na miejsce zdarzenia sprawdzili stan trzeźwości mężczyzny, który jak się okazało miał w organizmie około 1,7 promila alkoholu. Na chwilę obecną trwają dalsze ustalenia — informuje aspirant sztabowa Karolina Wojciekian.
Mężczyzna nie przyznał się do winy i twierdzi, że alkohol spożył po zakończeniu swojej zmiany w pracy. Świadkowie utrzymują jednak, że widzieli go pijanego jeszcze w jej godzinach. Na chwilę obecną policja ustala, czy mężczyzna ma w ogóle uprawnienia do kierowania ruchem.