Reklama

Podlasie stawia na mleczarstwo i medycynę

02/02/2015 09:05

Przemysł rolno-spożywczy, a zwłaszcza mleczarstwo oraz medycyna i ekoinnowacje, to niektóre z dziedzin, mające być w woj. podlaskim wspierane pieniędzmi z UE na badania i rozwój, jako tzw. inteligentne specjalizacje regionu. Dziś w Białymstoku zakończy się cykl spotkań, podczas których prezentowany jest projekt programu w tej sprawie przygotowany przez specjalistów.

Inteligentne specjalizacje to najmocniejsze strony gospodarki regionu, na których można oprzeć dalszy jego rozwój. Oprócz przemysłu rolno-spożywczego (mleko, przetwórstwo łososia, żywność tradycyjna), medycyny (np. diagnostyka chorób cywilizacyjnych, tzw. srebrna gospodarka, implanty medyczne) i ekoinnowacji (np. OZE) wskazano także na przemysł maszynowy (maszyny rolnicze) oraz drzewny (np. produkcja domów z drewna).

W lutym programem zajmie się powołana specjalna grupa robocza składająca się ze specjalistów z różnych dziedzin i przedsiębiorców. W marcu projekt trafi pod obrady zarządu województwa, potem do Komisji Europejskiej i będzie podstawą do przyznawania dotacji unijnych z puli na badania i rozwój na nowe produkty, usługi, technologie.

Reklama

Główny cel programu to wzrost nakładów na badania i rozwój, zwłaszcza w sektorze prywatnym. Już teraz wiadomo i zapisano to w programie, że nie uda się tego osiągnąć bez zwiększenia liczby firm w Podlaskiem, gdyż w tym regionie przedsiębiorczość jest słaba. W programie jest też m.in. mowa o tym, by w szkołach obowiązkowo uczyć przedsiębiorczości innowacyjnej.

Wśród podlaskich "perełek" rozwojowych specjaliści wskazują m.in. na branżę spożywczą. Region stawia też na medycynę, bo działa tu wiodąca w kraju uczelnia medyczna - Uniwersytet Medyczny. Nie mamy natomiast potencjału w dużych przedsiębiorstwach, koncernach. Jedynie o naszych mleczarniach możemy mówić, że to są koncerny. W medycynie natomiast jest odwrotnie. Białostocka uczelnia współpracuje z najlepszymi na świecie i ma do tego największy w Polsce szpital kliniczny. To jest olbrzymi potencjał, który powinien się przenieść na sektor prywatny.

Reklama

Prezes Podlaskiej Fundacji Rozwoju Regionalnego Andrzej Parafiniuk uważa, że aby konkurować z firmami z innych regionów o pieniądze z UE na badania i rozwój, podlaskie firmy będą musiały dostać z regionu wszelką możliwą pomoc, inaczej będzie im trudno. Jak powiedział, jest to konieczne zwłaszcza dlatego, że to w programach krajowych będzie większość pieniędzy UE na te cele. Ocenił, że trzeba też pracować nad zmianą podejścia naukowców do wdrażania w praktyce wyników badań, by nauka i biznes w regionie "zbliżyły się do siebie".

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości