434,8 mln złotych chce włoska firma Astaldi za wybudowanie 15-kilometrowego odcinka drogi S8 od Zambrowa do Mężenina. To niemal o połowę mniej, niż firma z Warszawy, która wystartowała w przetargu ogłoszonym przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad w Białymstoku.
Przedsiębiorstwo Astaldi z Rzymu, które prawdopodobnie wygra ogłoszony przetarg, prace przy budowie fragmentu S 8 jest w stanie wykonać za 434,8 mln złotych.
To najtańsza z dziesięciu ofert od firm i konsorcjów, które odpowiedziały na ogłoszenie białostockiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Na przetarg wpłynęły oferty z całej Europy, m. in. Hiszpanii, Portugalii, Czech. Zaproponowane przez nie ceny, jak podaje rzecznik GDDKiA Rafał Malinowski, mieściły się w przedziale od 473,3 mln zł do 585,5 mln zł.
Znacznie droższa okazała się zaś polska firma „Trakcja PRK i I S.A.” z Warszawy. Za wybudowanie odcinka trasy S 8 zażądała 705,2 mln złotych.
- Wszyscy oferenci podali najkrótsze możliwe terminy wykonania tj. 22 miesiące (można było do 25 m-cy) oraz najdłuższe możliwe gwarancje- dziesięcioletnie; oba te czynniki będą brane pod uwagę oprócz ceny- informuje Rafał Malinowski.
Rozstrzygany właśnie przetarg obejmuje wybudowanie ponad 15-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S 8 od obwodnicy Zambrowa i Wiśniewa do Mężenina, wraz z obejściem tej miejscowości.