Wyniki poniedziałkowych sekcji zwłok trzech ofiar ze wsi Zgroby w gminie Śniadowo wskazują na to, że nie było to zbiorowe samobójstwo. Dwoje 87-letnich rodziców, Maria i Stanisław B. zostało zabitych i tylko ich syn Kazimierz popełnił samobójstwo przez powieszenie. Śledczy wykluczają udział osób z zewnątrz, pozostaje zatem jedna możliwość. To 59-letni syn musiał zabić rodziców, po czym popełnił samobójstwo!
Jak mówi prokurator Maria Kudyba, jest to prawdopodobnie właściwa wersja wydarzeń. Potwierdzeniem jej mają być obrażenia na nadgarstkach i innych częściach ciała obojga rodziców i brak podobnych obrażeń u ich syna.
Przyczyna tragedii wciąż nie została ostatecznie wyjaśniona. Czy mogła nią być nieleczona choroba psychiczna mężczyzny? Z całą pewnością nie był on do końca sprawny umysłowo, co potwierdzają miekszańcy wsi. Niepełnosprawność umysłowa nie jest jednak jednoznaczna z chorobą umysłową. Nie wiadomo, czy taka choroba była u syna ofiar zdiagnozowana, wiadomo jednak, że nie była leczona.
Przypomnijmy, że do tragedii doszło w sobotę wieczorem, a ciała ofiar odnalezione zostały w niedzielę po południu. Pierwotnie śledczy myśleli, że doszło do potrójnego samobójstwa, jednak zweryfikowała to sekcja zwłok.