Reklama

Prezes PKS: Najtrudniejsza będzie redukcja zatrudnienia

07/03/2014 16:24

Redukcja zatrudnienia, sprzedaż niepotrzebnego, a generującego koszty majątku i wymiana autobusów na nowsze i oszczędniejsze- takie drogi wyjścia z impasu widzi prezes łomżyńskiego PKS Adam Wykowski. O sytuacji wszystkich samorządowych spółek komunikacyjnych w województwie debatowali dziś radni Sejmiku Województwa Podlaskiego.

Wbrew pozorom, łomżyński PKS nie znajduje się w najgorszej sytuacji w regionie. Choć firma nie zarabia (wynik finansowy za ubiegły rok wyniósł ok. -59 tys. złotych) i tak jest w lepszej kondycji niż np. porównywalny wielkością PKS w Suwałkach, który ostatni rok zamknął stratą w wysokości ok. 100 tys. złotych.

To jednak w łomżyńskim PKS-ie w lutym zabrakło pieniędzy na terminową wypłatę wynagrodzeń dla pracowników. Dlatego na sesji Sejmiku prezes Wykowski nie ukrywał, że zmiany przedsiębiorstwa nie ominą.

Reklama

- Najtrudniejsza będzie redukcja zatrudnienia, mimo pro-pracowniczego nastawienia zarządu. Z utratą pracy muszą liczyć się pracownicy, które mają realną szansę na znalezienie zatrudnienia w innych firmach na rynku i osoby, które mogą skorzystać ze świadczeń przedemerytalnych- wyliczał Adam Wykowski.

Część pracowników będzie zaś nadal pracować dla PKS, ale w ramach outsourcingu- zatrudnienia przez firmy zewnętrzne.

Ratunku dla przedsiębiorstwa łomżyński PKS upatruje też w sprzedaży generującego ogromne koszty majątku (m. in. budynków dworca w Kolnie) i dokapitalizowaniu z zewnętrznych źródeł. Na sprawę pieniędzy zwrócił uwagę też radny Marek Olbryś.

Reklama

- Powinniśmy uderzyć się w piersi, bo kiedy przejęliśmy te spółki od Skarbu Państwa, to poza poręczeniem dwóch kredytów (dla PKS Białystok- przyp. red.) niewiele dla nich zrobiliśmy. Czy nie istnieje w naszych możliwościach wspomożenie transportu publicznego tak, jak wspieramy transport kolejowy?- pytał.

Radni mieli jeszcze kilka dobrych rad dla pięciu samorządowych PKS-ów, ale konkretnych rozwiązań nie wskazali.

Radny Cezary Cieślukowski zarekomendował (zaznaczając, że to jego własna propozycja), by samorząd jak najszybciej przygotował przejęte spółki do sprzedaży i w ten sposób odzyskał jeszcze zaangażowane w nie pieniądze. Marszałek województwa takiego rozwiązania jednak nie poparł.

Reklama

- Powiedz to tym ludziom Czarek, że chcesz zarobić- skomentował, zwracając się per "ty" do Cezarego Cieślukowskiego marszałek województwa podlaskiego Jarosław Dworzański. Do samych informacji, które padły podczas sesji, odnosić się jednak nie chciał. - PKS-y działają jako spółki prawa handlowego, w środowisku biznesowy, a radni PiS, którzy doprowadzili do zwołania tej sesji, podali konkurencji tajne informacje handlowe "na tacy".

Po wstąpieniu marszałka, dyskusja zakończyła się bez wymiernego efektu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości