30-letni mężczyzna zmarł z wykrwawienia przez podcięte gardło. Do bestialskiego mordu doszło na zakrapianej imprezie. Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Łomży.
Do tragedii doszło w nocy z 27. na 28. grudnia w mieszkaniu przy ul. Wiktorowo w Grajewie.
Śledczy z tamtejszej Prokuratury Rejonowej ustalili, że dwaj 30-latkowie wspólnie imprezowali. Na spotkaniu nie brakowało alkoholu. Doszło jednak między nimi do nieporozumienia. W pewnej chwili 30-letni mieszkaniec Grajewa rzucił się z nożem na swojego kompana. Równolatkowi zadał kilka ciosów w okolice serca i podciął gardło. Młody mężczyzna zmarł z wykrwawienia.
31. grudnia sąd w Grajewie zdecydował o tymczasowym zatrzymaniu podejrzanego mężczyzny. 30-latek spędzi w areszcie trzy miesiące.
Teraz sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Łomży. Mężczyźnie grozi od 8 do 25 lat pozbawienia wolności, najwyższym wymiarem kary może być dożywocie.