Reklama

Samochód stanął w płomieniach. Podróżującym udało się uciec.

19/05/2014 07:48

Kierowcy i pasażerowi citroena niemal w ostatniej chwili udało się wyjść z płonącego pojazdu. Samochód zapalił się nagle, w czasie jazdy. Cudem nie doszło do tragedii.

Do groźnego zdarzenia doszło wczoraj rano. Citroen przemierzał trasę między Łomżą a Stawiskami. Nagle, na wysokości miejscowości Kobylin, zapalił się.

Nim samochód stanął w płomieniach, kierowcy i pasażerowi udało się bez szwanku wyjść z pojazdu.

Citroen spłonął jednak doszczętnie. Przyczyna samozapłonu nie jest znana, prawdopodobnie ogień wywołany został przez awarię auta.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości