Pomysł zorganizowania Ogólnopolskiego Dyktanda dla Osadzonych wyszedł od pracowników Zakładu Karnego w Czerwonym Borze. Współorganizatorem była Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Łomży, której pracownicy przygotowali tekst i sprawdzili prace więźniów. Zwycięzca napisał dyktando bezbłędnie, a najgorszy wynik, to aż 108 błędów!
W pierwszym Ogólnopolskim Dyktandzie dla Osadzonych wzięło udział ponad 360 więźniów z Zakładów Karnych w całej Polsce. Sprawdzian pisali oni w grudniu, a tekst dyktanda nawiązywał do pisania podań do dyrekcji, co osadzeni robią dość często, w różnych sprawach. Jak mówią więzienni wychowawcy, w listach i podaniach od więźniów jest zwykle masa błędów. Czesem tyle, że sami muszą zastanawiać się jak dane wyrazy należy prawidłowo pisać.
Wyniki dyktanda były bardzo różne. Z jednej strony zwycięzca z Zakładu Karnego w Grudziądzu nie zrobił ani jednego błędu. Z drugiej, najgorszy wynik to aż 108 błędów. Nie to jednak było najważniejsze. Pojawiło się nowe narzędzie resocjalizacji, które spotkało się z dużym zainteresowaniem w kraju. W przedsięwzięciu wzięło udział 361 osadzonych z 34 jednostek penitencjarnych.
Nagrodą dla zwycięzcy była zgoda na zamontowanie w celi odtwarzacza DVD. Najlepszy uczestnik z Zakładu w Czerwonym Borze popełnił 10 błędów.