Do niebezpiecznego zdarzenia doszło na drodze nr 61 około godz. 8.00. Na trasie pomiędzy Kisielnicą a Marianowem zapaliło się auto nauki jazdy, którym jechały trzy osoby. Auto doszczętnie spłonęło.
Auto fiat punto, którym jechało dwóch kursantów prawa jazdy oraz instruktor doszczętnie spłonęło. Z relacji świadków wynika, że w pewnym momencie samochód stracił moc, a spod komory silnika wybuchł ogień, który zajął cały pojazd.
Trzem podróżującym udało się bezpiecznie wydostać z auta. Nie ucierpieli oni w zdarzeniu.
Na miejscu ruch odbywa się wahadłowo. Trzeba liczyć się z dużymi utrudnieniami podczas przejazdu obok miejsca zdarzenia.