Pijany 29-latek uderzył w toyotę, którą chciał wyprzedzić. Próbował uciec z miejsca zdarzenia, ale zatrzymali go świadkowie. Okazało się, że miał niemal 2,3 promila alkoholu w organizmie. O jego dalszym losie zdecyduje sąd, grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Wczoraj informowaliśmy o wypadku, do jakiego doszło na trasie Łomża-Nowogród na wysokości miejscowości Grzymały. W wyniku zdarzenia poszkodowana, została zakleszczona w pojeździe, a sprawca chciał uciec.
- Jak ustalili mundurowi kierujący audi 29-latek chciał wyprzedzić jadącą przed nim toyotę. Manewr ten podjął w miejscu niedozwolonym, na wysokości skrzyżowania z miejscowością Grzymały. Uderzył w toyotę i zatrzymał samochód kilkadziesiąt metrów dalej. Wysiadł z samochodu i próbował zbiec z miejsca zdarzenia, zatrzymali go jednak świadkowie. Jak się okazało był on nietrzeźwy. Miał blisko 2,3 promila alkoholu w organizmie. Kierująca toyotą to 48-letnia mieszkanka gminy Łyse- informuje Komenda Miejska Policji w Łomży.
Reklama
Została zabrana na badania przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Kierujący audi stracił prawo jazdy, a jego pojazd został odholowany na parking strzeżony. Mężczyzna po wykonanych czynnościach został przekazany osobie wskazanej, a teraz za swoje postępowanie odpowie przed sądem. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna odpowie również za spowodowanie kolizji drogowej.