Mazda na podłomżyńskich numerach rejestracyjnych chciała zjechać z głównej drogi, skręcając do Sierzput Młodych. Wtedy uderzyło w nią renault, którego kierowca podjął manewr wyprzedzania. Renault przejechało przez rów i wylądowało na polu, cudem unikając zderzenia z drzewem. W aucie podróżowała sześcioosobowa rodzina, w tym kobieta w ciąży.
Do wypadku doszło przed godz. 17.00 na trasie między Łomżą a Ostrołęką.
Mazda 323 na podłomżyńskich numerach rejestracyjnych jechała od strony Łomży. Kierująca nią kobieta włączyła kierunkowskaz sygnalizujący, że chce skręcić w lewą stronę, do miejscowości Sierzputy.
W tym samym czasie jadące za nią renault espace podjęło manewr wyprzedzania. Samochód uderzył w mazdę i niesiony siła uderzenia, wjechał do przydrożnego rowu. Przejechał go i wypadł na pole, zatrzymując się między rosnącymi przy drodze drzewami.
W renault espace podróżowała sześcioosobowa rodzina, w tym kobieta w ciąży. Na szczęście ani kierowca, ani pasażerowie auta nie odnieśli obrażeń. W kolizji nie ucierpiały też osoby poruszające się mazdą.
Choć w tym wypadku i jadący mazdą, i rodzina z renault może mówić o ogromnym szczęściu, mieszkańcy Sierzput nie mają wątpliwości- droga nie jest bezpieczna. Miejscowi licznie przybyli na miejsce wypadku. Informowali, że w sprawie utworzenia bezpiecznego zjazdu do Sierzput, wnioskowali do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Niestety- bezskutecznie.