Do awarii doszło po północy na terenie ostrołęckiej elektrowni. Z uszkodzonego zaworu zaczął wyciekać olej turbinowy. Już wtedy do działań przystąpili strażacy z sekcji ratownictwa chemicznego. Rozstawiono rękawy absorbcyjne.
Jak przekazuje portal eostroleka.pl, nad ranem zwodowano łódki i rozpoczęto rozpoznanie oraz dalsze czynności. Obecnie sytuacja wydaje się już być opanowana. Trwa szacowanie ile oleju wyciekło do rzeki i jakie będzie to miało skutki dla ekosystemu.
- 3 do 5 ton mazutu wyciekło z zespołu Elektrowni w Ostrołęce zanieczyszczając kanał zrzutowy uchodzący do Narwi. Akcje ratowniczą prowadza jednostki PSP. Inspektorzy Delegatury WIOŚ w Ostrołęce prowadzą rozpoznanie. - poinformowała Agnieszka Borowska - Rzecznik prasowy Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska.