Reklama

TVN24: Dramat łomżyńskiej rodziny na autostradzie

22/07/2015 11:05

Dziś nad ranem, na autostradzie A2, doszło do tragicznego w skutkach wypadku samochodu, którym podróżowała rodzina z Łomży. Zginęła 13-letnia dziewczynka i jej o dwa lata młodszy brat. Rodzice, którzy jechali z dwójką dzieci mają lekkie obrażenia, ale są w ciężkim szoku.

Jak podało TVN24, samochód osobowy, którym jechała czteroosobowa rodzina wpadł w bariery dźwiękochłonne i stanął w poprzek autostrady. Wtedy wjechała w niego rozpędzona laweta. Zginęła 13-letnia dziewczynka i jej o dwa lata młodszy brat. Do dramatu doszło po godz. 3.00 na autostradzie A2, na wysokości Świnic Warckich w woj. łódzkim.

- Samochód jadący od Poznania w kierunku Łodzi zjechał z drogi i uderzył w barierę dźwiękochłonną - tłumaczy St. asp. Agnieszka Ciniewicz z policji w Łęczycy.

Rozbity pojazd stanął w poprzek autostrady. Po chwili został uderzony w bok przez lawetę.

Reklama

- Na miejscu zginęło dwoje dzieci, jedenastoletni chłopiec i trzynastoletnia dziewczynka - dodaje policjantka.

W zdarzeniu ucierpiał też kierowca lawety. Rodzice, którzy jechali z dwójką dzieci mają lekkie obrażenia. Są w ciężkim szoku.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości