Tragiczne wydarzenia, które w czasie II wojny światowej rozegrały się na leśnej polanie w Jeziorku, miały miejsce latem 1942 oraz 1943 roku. W samo południe 15 lipca przedstawiciele Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej odmówią modlitwę i złożą kwiaty na Leśnej Polanie w Jeziorku.
Najpierw hitlerowcy przywieźli tu 95 starców z Pieniek Borowych. Był lipiec 1942 roku – podaje Jerzy Smurzyński, którego rodzice podzielili los kilkuset zamordowanych na leśnej polanie osób. On sam przeżył cudem.
Nocą z 29 na 30 czerwca 1943 roku rozstrzelano tu 62 więźniów politycznych z łomżyńskiego więzienia. Po 2 tygodniach znów rozległy się serie niemieckich automatów w jeziorkowskim lesie. Oprawcy z osławionej grupy Müllera 15 lipca nad ranem aresztowali 19 łomżyniaków z rodzinami, po kilku godzinach aresztu w więzieniu, wywieźli wszystkich do Jeziorka i rozstrzelali.
Mijają 72 lata od tamtej tragedii. Jak co roku Towarzystwo Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej odda hołd pomordowanym.
- Zapraszamy do Jeziorka wszystkich, którzy zechcą być w tym dniu razem z nami nad mogiłami niewinnych ofiar - przekazuje Wawrzyniec Kłosiński, Wiceprezes ZG TPZŁ.
Przedstawiciele Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej odmówią modlitwę i złożą kwiaty w samo południe (godz. 12.00) w środę, 15 lipca 2015 roku. Jeśli nie możesz być w Jeziorku, choć przez chwilę pomyśl o tych, którzy w zbrodniczy sposób zostali pozbawieni życia na leśnej polanie.