Z takiego założenia wyszedł chyba łomżyński kierowca kabrioletu, którego spotkał na ostrołęckiej obwodnicy czytelnik portalu moja-ostroleka.pl. W sobotnie popołudnie nasz szofer załadował do auta dwa skrzydła drzwiowe i sunął w stronę Łomży. Prawdopodobnie zakupił je w jednym z ostrołęckich marketów budowlanych. Problem w tym, że pojazd osobowy, którym się poruszał, kompletnie nie był przystosowany do przewozu wielkogabarytowych ładunków.
- Drzwi wystawały co najmniej metr ponad karoserię auta - relacjonuje Piotr, czytelnik portalu www.moja-ostroleka.pl
Mamy nadzieję, że nasz kierowca bezpiecznie dojechał do domu, a drzwi, które przewoził będą cieszyć oko jeszcze przez długie lata, tak aby łomżaninowi nie przyszło do głowy swój pomysł powtórzyć!


fot. Czytelnik portalu www.moja-ostroleka.pl