Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku rozpatrzy skargę na odrzucenie przez sejmik województwa podlaskiego wniosku o przeprowadzenie referendum lokalnego w sprawie budowy regionalnego portu lotniczego. Wczoraj ruszyła pierwsza rozprawa przed sądem.
Łącznie sąd ma do rozpatrzenia dwie sprawy. Pierwsza z nich dotyczy niedotrzymania terminu uchwały w sprawie przeprowadzenia referendum, a druga skargi na samą uchwałę.
- Walczymy nadal, to jest w sumie pierwsza z dwóch rozpraw, chcieliśmy aby połączyć te dwie sprawy w jedną, ale sąd był innego zdania. Dziś będzie rozpatrywał skargę za niedotrzymanie terminu. A za dwa tygodnie będzie sprawa dotycząca zaskarżenia przez nas uchwały sejmiku - powiedział Paweł Myszkowski, przedstawiciel Komitetu referendalnego ds. budowy podlaskiego portu lotniczego.
Komitet referendalny zarzuca sejmikowi województwa podlaskiego bezczynność i niedotrzymanie terminu uchwały w sprawie przeprowadzenia lotniskowego referendum. Wymaganą liczbę podpisów przedstawiciele komitetu złożyli w urzędzie marszałkowskim szóstego listopada. Sejmik na jej rozpatrzenie miał trzydzieści dni, ale zrobił to dopiero dwudziestego drugiego grudnia.
Zdaniem obrony natomiast, dokumenty złożone przez Komitet Referendalny na początku listopada były niekompletne, ponieważ brakowało w nich jednego pełnomocnictwa. Dołączono je dopiero dwudziestego pierwszego listopada i to od tego dnia należy liczyć trzydzieści dni. Orzeczenie w tej sprawie są wyda za dwa tygodnie.