Już od 75 lat kształci kolejne pokolenia młodych ludzi, a dla wielu na zawsze pozostaje drugim domem. Jubileusz Zespołu WETY zgromadził w minioną sobotę absolwentów, nauczycieli i przyjaciół szkoły, którzy wspólnie świętowali bogatą historię i przemiany placówki.
Zespół Szkół Ogólnokształcących i Weterynaryjnych nr 7 w Łomży, czyli popularna „WETA”, ma już 75 lat. Z tej okazji w minioną sobotę zorganizowano wyjątkowy jubileusz placówki.
Uroczystości rozpoczęły się mszą święta w Katedrze św. Michała Archanioła w Łomży. Kolejnym punktem świętowania było wspólne zasadzenie dębu. Następnie zebrani przeszli na halę sportową, gdzie odbyła się artystyczna część obchodów. Nie brakowało wspomnień, wzruszeń i opowieści o tym, jak przez lata zmieniała się placówka.
– WETA stała się domem dla wielu osób, dlatego chętnie tu wracają po pięciu, dziesięciu czy nawet pięćdziesięciu latach. Jest to doniosłe, ważne święto dla każdego z nas – zarówno tych pracujących, jak i tych, którzy zakończyli już pracę i naukę w naszej szkole – powiedziała obecna dyrektor placówki, Sylwia Makowska.
Reklama
Ostatnie kilkanaście lat to czas ogromnych zmian w szkole. Placówka poczyniła wiele inwestycji, a także rozwinęła liczne nowe kierunki kształcenia.
– Ogromne wzruszenie i duma, że ta placówka tak pięknie się zmieniła dzięki naszej wspólnej pracy: całej rady pedagogicznej, administracji, obsługi, ale i przede wszystkim dzięki ogromnemu zaangażowaniu ludzi, którzy tu byli gośćmi, a widząc, że chcemy coś zrobić, oferowali współpracę – powiedziała nowa posłanka Bogumiła Olbryś, do niedawna dyrektor szkoły.
Reklama
Uroczystości przyciągnęły tłumy absolwentów, pedagogów związanych z placówką, samorządowców, a także licznych przyjaciół WETY. Dla wielu z nich – byłych uczniów – był to wyjątkowy moment, gdy po latach ponownie przekraczali próg swojej dawnej szkoły.
– To był najpiękniejszy okres w moim życiu. Tak jak pisał Adam Mickiewicz: „Kraj lat dziecięcych na zawsze zostanie, piękny i czysty jak pierwsze kochanie”. Szkoła się zmieniła – od kiedy zdawałem maturę, upłynęło 44 lata, więc nie tylko ludzie się zmienili, ale przede wszystkim otoczenie, budynki i ich klimat – mówił absolwent Bogdan Konopka.
Reklama
Według niego takie jubileusze są potrzebne, aby móc znowu spotkać koleżanki i kolegów wiele lat po zakończeniu nauki.