Nie lada atrakcją dla młodych mieszkańców Wizny była wizyta żołnierzy z 12 Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina. Mundurowi w asyście policji przyjechali kołowymi transporterami opancerzonymi Rosomak i chociaż na pierwszy rzut oka wyglądają one podobnie, każdy z nich ma inne przeznaczenie, a co za tym idzie również wyposażenie. Chętni mogli obejrzeć część sprzętu, którym na co dzień dysponują zawodowi żołnierze z województwa zachodniopomorskiego.
- Żołnierze 12 Brygady Zmechanizowanej ze Szczecina przez półtora miesiąca realizują szkolenie poligonowe. Trzeba pamiętać, że oprócz wykonywania stricte działań taktycznych, spotykamy się również ze społecznością lokalną - wcześniej na Lubelszczyźnie, teraz na Podlasiu - mówi porucznik Błażej Łukaszewski, oficer prasowy 12 Brygady Zmechanizowanej im. gen. broni Józefa Hallera.
Żołnierze zajechali do Wizny po wizycie w Tykocinie. Zdaniem por. Błażeja Łukaszewskiego, Wizna jest miejscem szczególnie ważnym dla historii Polski, a także polskiego oręża. Wizyta była nie tylko pokazem sprzętu i wyposażenia, ale także zachętą do wstępowania w szeregi Wojska Polskiego.
- Społeczeństwo powinno widzieć, że wojsko cały czas się szkoli. Nie siedzimy w koszarach, w garnizonie, ale praktycznie cały rok bierzemy udział w intensywnym szkoleniu, nie tylko w kraju, ale również za granicą, uczestniczymy również w misjach - mówi porucznik Błażej Łukaszewski.
Według wójta gminy Wizna Mariusza Soliwody, taka wizyta jest bardzo potrzebna, szczególnie dla młodzieży, żeby mogła ona zobaczyć faktyczną siłę naszej armii. Młodzież rzeczywiście wyglądała na zainteresowaną. W końcu nie każdy ma okazję przymierzyć się do używanego przez naszą armię karabinu maszynowego, który dodatkowo zamontowany jest na wieżyczce kołowego transportera opancerzonego Rosomak, podobnie jak nie każdy ma możliwość potrzymać w swoich rękach granatnik RPG. Były także karabinki Beryl oraz karabiny wyborowe.