Wyjątkowo spokojnie upłynęły tegoroczne Święta Bożego Narodzenia. Łomżyńska Policja zanotowała w ciągu minionych trzech dni tylko osiem drobnych kolizji drogowych. Dopiero wczoraj wieczorem zdarzył się wypadek, w wyniku którego pieszy ze złamaną nogą trafił do szpitala. Jak poinformowała nas oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Łomży, był on pod wpływem alkoholu.
Około godziny 21.40 w czwartek 26 grudnia, dyżurny łomżyńskiej Komendy odebrał zgłoszenie o wypadku drogowym. Jadący drogą 645 w kierunku Kuzi samochód osobowy, w okolicach miejscowości Popiołki, na remontowanym odcinku drogi, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, potrącił idącego drogą pieszego.
- Przybyli na miejsce policjanci, po badaniu alkomatem stwierdzili, że ranny w wypadku pieszy ma w wydychanym powietrzu 2,2 promila alkoholu - informuje sierż. szt. Ewelina Szlesińska.
23-letni mężczyzna, ze zlamaną nogą, został odwieziony do szpitala, a policjanci zajmują się teraz szczegółowym wyjaśnianiem okoliczności i przebiegu całego zdarzenia.
Mimo, że święta dobiegły końca, Policja wciąż apeluje o rozsądek na drodze. Wiele osób, które zaplanowały świąteczny wyjazd wzięło na dzisiejszy piątek urlop i szczyt powrotów ze świąt spodziewany jest w niedzielę. Warto zadbać o spokojną i bezpieczną podróż do domu. Wciąż wcześnie zapadający zmierzch powoduje wydłużenie godzin, w których widoczność jest mocno ograniczona. Dlatego koniecznie uważajmy nie tylko na inne pojazdy, ale również na pieszych, bowiem wypadki z ich udziałem często kończą się dożo gorzej niż ten wczorajszy.