36-letni Jan N., który od 30. grudnia nie kontaktował się z rodziną, dziś został znaleziony martwy. Jego ciało znajdowało się zaledwie kilkaset metrów od zabudowań. Nie udało się go jednak znaleźć w pierwszych dniach stycznia, kiedy policja przy pomocy rodziny prowadziła poszukiwania zakrojone na szeroką skalę.
Mężczyzna wyszedł ze swojego domu w miejscowości Pęsy- Lipno w gminie Zambrów 30. grudnia ok. godz. 14.00. Od tamtej pory nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną.
1. stycznia bliscy 36-latka poinformowali policję. Natychmiast rozpoczęły się zakrojone na szeroką skalę poszukiwania, w które zaangażowała się rodzina Jana N. i kilkudziesięciu strażaków. Przeszukana została okolica zamieszkania mężczyzny, pobliski las, a nawet kilkukilometrowy odcinek rzeki Gać. Niestety, bezskutecznie.
Zwłoki Jana N. zostały odnalezione dziś po południu, ok. 700 metrów od zabudowań. Policja wstępnie wykluczyła, by w śmierć mężczyzny były zaangażowane osoby trzecie. Jutro zostanie przeprowadzona sekcja zwłok 36-latka.