900 tysięcy złotych rozdzieli pomiędzy właścicieli i zarządców zabytków zarząd województwa podlaskiego. Kwota do podziału jest identyczna jak w zeszłym roku, a jedna osoba nie może wnioskować o więcej, niż sto tysięcy złotych. Dla właścicieli budowli, które pieniądze pochłaniają w tempie ekspresowym, liczy się jednak każdy grosz, odciążający ich prywatną kieszeń.
O dofinansowanie prac remontowych czy konserwatorskich mogą starać się jedynie właściciele i zarządzający budowlami, które zostały wpisane do Rejestru Zabytków Województwa Podlaskiego.
Przyznana dotacja już z założenia nie pokryje całości kosztów prac. Zgodnie z warunkami konkursu, dotacja może sięgnąć maksymalnie 50 proc. kosztów, a wniosek nie może opiewać na kwotę wyższą, niż 100 tysięcy złotych.
Na wysokie dotacje nie ma szans- do rozdziału na całe województwo podlaskie, podobnie jak w ubiegłym roku, jest zaledwie 900 tys. złotych. Rok temu z identycznej puli do Łomży trafiło zaledwie 140 tys. złotych, choć wnioskodawcy ubiegali się łącznie o ponad 300 tysięcy złotych.
Termin składania wniosków na tegoroczne rozdanie środków mija 10. lutego. Decyzję, które podmioty zostaną dofinansowane, zarząd województwa ostatecznie podejmie wiosną.