Nie kryjąc wzruszenia, pani Renata trzykrotnie uderzyła w Dzwon Zwycięzcy, oznajmiając zebranym, że pokonała nowotwór. Współpraca łomżyńskiego szpitala z Białostockim Centrum Onkologii ma sprawić, że podobnych historii będzie więcej.
Dzwon Zwycięzcy wisi przy wejściu na oddział onkologiczny Szpitala Wojewódzkiego w Łomży. Wita tych, którzy trafiają tu z ciężką diagnozą, i żegna tych, którzy triumfalnie opuszczają oddział. Zanim to jednak nastąpi, pacjenci zatrzymują się przy nim i wypowiadają słowa: „Leczenie zakończone, wyruszam w kolejny rejs. Kocham Cię, życie!”, po czym trzykrotnie uderzają w dzwon. To nie tylko niezwykle poruszający moment dla tych, którzy pokonali groźnego przeciwnika, ale także źródło motywacji i nadziei dla tych, którzy wciąż toczą swoją batalię. To również wyjątkowo wzruszająca chwila dla wszystkich, którzy mogą być świadkami zwycięstwa w tej nierównej walce.
Tak było i dzisiaj, gdy pani Renata Dąbek uderzeniem w dzwon ogłosiła, że jest wolna od nowotworu jelita grubego.
– Miałam w sobie taką siłę. Na początku płakałam, ale później byłam silniejsza nawet od mojej rodziny. Czuję się dobrze i mam nadzieję, że tak pozostanie – powiedziała bohaterka dnia, tuż przed opuszczeniem oddziału.
Aby podobnych historii było jak najwięcej, Szpital Wojewódzki w Łomży rozpoczyna współpracę z Białostockim Centrum Onkologii. W jej ramach powołano trzech koordynatorów, którzy będą odpowiedzialni za przygotowanie i odpowiednie prowadzenie pacjentów, by zwiększyć skuteczność leczenia i skrócić jego czas.
– Te osoby będą – można powiedzieć – prowadzić pacjenta „za rękę” od samego początku: od momentu diagnozy, aż po leczenie. W sytuacjach, gdy trudno się odnaleźć w systemie, trudno znaleźć kontakty, to właśnie oni będą wspierać pacjentów, aby szybko i sprawnie przejść przez cały proces – tłumaczył dyrektor placówki, Dariusz Domasiewicz.
Zmiany obejmują nie tylko powołanie koordynatorów onkologicznych, którzy usprawnią pracę oddziałów, ale również wykorzystanie wiedzy i doświadczenia Białostockiego Centrum Onkologii – jednej z najlepszych placówek nie tylko w województwie, ale i w całej Polsce.
- Widzę szpital, który się pięknie rozwija i to bardzo cieszy - mówiła dr n. med. Bogumiła Czartoryska-Arłukowicz, koordynator merytoryczny Centrum Chorób Piersi - Breast Cancer Unit, specjalista onkologii klinicznej z Białostockiego Centrum Onkologii. - Ilość pacjentów epidemiologicznie rośnie w sposób lawinowy. Mamy dostępnych szereg niesamowicie nowoczesnych metod leczenia. 25 lat to temu to nie śniło się nam nawet - dodaje Czartoryska-Arłukowicz, która w latach '90 pracowała w łomżyńskim szpitalu, była też związana ze Stowarzyszeniem Kobiet z Problemem Onkologicznym w Łomży.
O współpracy pomiędzy białostocką placówką a łomżyńskim szpitalem mówił członek zarządu województwa podlaskiego Jacek Piorunek.
– To szpital, który codziennie – razem z pacjentami hospitalizowanymi – obsługuje niemal 1000 osób. To naprawdę ogromna liczba specjalistów wykonujących skomplikowane operacje, jak również prowadzących leczenie zachowawcze – chemio- i radioterapię – wszystko to na bardzo wysokim poziomie. Jako że BCO jest szpitalem wojewódzkim, podobnie jak placówka w Łomży, chcemy zacieśniać współpracę – mówił Jacek Piorunek. Zaznaczył przy tym, że już wkrótce do szpitala w Łomży trafi nowoczesny sprzęt, pozyskany dzięki funduszom KPO. – Najnowocześniejszy sprzęt trafi m.in. na chirurgię, chirurgię onkologiczną oraz na oddział onkologiczny. Dzięki temu jakość leczenia w Łomży będzie porównywalna z tą w Białymstoku – dodał.
Mimo nowych inwestycji i nowego sprzętu nie wolno zapominać o profilaktyce. To ona odgrywa kluczową rolę we wczesnym wykrywaniu nowotworów, co z kolei zwiększa skuteczność leczenia.